zupełnym przeciwieństwem Davida: mógł zaoferować kilka rzeczy,

W trzy godziny później leciała już samolotem, wreszcie na tyle rozluźniona,
– I po to stworzyłeś Dave’a Duncana, nieznajomego kręcącego się wokół Seaside? Żeby
wzrok w ziemię. Rainie wsunęła dłonie do tylnych kieszeni dżinsów.
szoku, i zażądał, żeby natychmiast przeniesiono Danny’ego do okręgowego zakładu
- Mnie... też było miło.
zostawiać przypadkowi.
dziewczynę upapraną w świeżych flakach i jakoś to nie wystarcza? Ech, ci prawnicy. To oni
Musiał powiedzieć coś, co strasznie ją wkurzyło. Uciekaj! - pomyślał.
nie miał alibi i bardzo szybko przeszedł do defensywy, pomyślała. Ale w końcu uczeń,
punkt dla chłopców z pogotowia.
– Mówię tylko...
agenta groziło niebezpieczeństwo? Jak szybko przejrzano by akta dawnych
- Ktoś wysłał Mary pudełko zatrutych czekoladek, a ona poszła z nimi
– Ale nie wobec dyrektora Vander Zandena.

wypisu z kliniki. Nigdy nie padło na nią żadne, najmniejsze nawet

ledwo utrzymuje się przy życiu, więc nie chce powiększać swojej liczebności.
- Doskonale!
dźwięków. Tylko ten powiew na twarzy. W końcu zlokalizowała jego źródło – przesuwane

kazał tak obciążyć ciało i wrzucić do bardzo głębokiej wody, żeby nigdy nie

powyżej zerówki. Jest teraz w piątej klasie, myślała. Gdzieś daleko
samo pytanie wraz z wszystkimi możliwymi odpowiedziami.
296

zabijania. Fantastyczne.

wydrenowana z emocji, że ledwo zauważała ruch samochodu. Diaz
zapewne to samo co ona: że przyjedzie ich tutaj więcej.
odrobiny dystansu.